Darmowa dostawa od 149 zł  •  Wysyłka w 24h  •  Zwroty do 14 dni  •  Bezpieczne płatności Przelewy24

Co kupić zmarzluchowi? 9 rozgrzewających prezentów do 150 zł

·
Termofor pluszowy 2000 ml do łóżka i ogrzewania rąk na zimę Burgundia

Prezent dla zmarzlucha powinien grzać — dosłownie. Poniżej 9 pomysłów do 150 zł: termofory, ogrzewacze do rąk i maty grzewcze na USB, które sprawdzą się na święta, mikołajki albo „po prostu” na sezon grzewczy. Każdy z nich rozwiązuje konkretny problem: zimne dłonie, lodowate stopy albo chłodne biurko w pracy. To prezenty z gatunku tych, które naprawdę są używane — bo zmarzluch sięga po nie codziennie od października do kwietnia, a nie raz do roku.

1. Termofor pluszowy 2000 ml

Cena: ok. 48,99 zł. Klasyka gatunku w miękkim, pluszowym pokrowcu. Dwa litry gorącej wody grzeją łóżko przez dobrą część nocy, a duża powierzchnia sprawia, że można go objąć jak poduszkę. Najtańszy pewniak z tej listy — trudno o lepszy stosunek ciepła do ceny.

Termofor pluszowy 2000 ml do łóżka i ogrzewania rąk na zimę

2. Termofor pluszowy króliczek ze zdejmowanym pokrowcem

Cena: ok. 99,99 zł. Wersja „prezentowa”: termofor schowany w pluszowym króliku, którego pokrowiec można zdjąć i wyprać. Wygląda jak maskotka, więc obdarowana osoba dostaje dwa w jednym — przytulankę i źródło ciepła. Dobry wybór dla dziecka i dla każdego, kto śpi z zimnymi stopami.

3. Pluszowy termofor kreskówkowy z wlewem wody

Cena: ok. 79,99 zł. Podobny pomysł w wesołej, kreskówkowej odsłonie — z wlewem, który ułatwia napełnianie. Format jest poręczny, więc służy też jako ogrzewacz rąk podczas pracy przy biurku albo oglądania serialu. Bezpieczniejsza opcja dla osób, które nie chcą urządzeń elektrycznych.

4. Mini termofor owocowy — przenośny ogrzewacz dłoni

Cena: ok. 51,99 zł. Mieści się w kieszeni kurtki, więc to ogrzewacz do rąk na spacer, przystanek i mecz na trybunach. Owocowe kształty wyglądają na tyle sympatycznie, że sprawdzą się jako drobny upominek do skarpety mikołajkowej. Za tę cenę można kupić dwa — po jednym do każdej kieszeni.

5. Elektryczna mata grzewcza na stopy USB

Cena: ok. 115,99 zł. Pluszowa „kieszeń” na stopy zasilana z USB — wsuwasz stopy do środka i pracujesz dalej. To prezent idealny dla osoby na home office, która zimą siedzi przy biurku w dwóch parach skarpet. Zasilanie z portu USB oznacza, że wystarczy laptop albo ładowarka od telefonu.

Elektryczna mata grzewcza na stopy USB pluszowa

6. Mata grzewcza USB z włóknem węglowym

Cena: ok. 82,99 zł. Włókno węglowe nagrzewa się szybko i równomiernie, a cienka forma maty pozwala położyć ją na krześle, pod pled albo na kolana. Uniwersalny „grzejnik osobisty” — zamiast dogrzewać cały pokój, ogrzewa tylko człowieka, co czuć też na rachunku za prąd.

7. Elektryczny grzejnik USB na podczerwień

Cena: ok. 38,99 zł. Kompaktowy grzejnik w formie pasa, który kieruje ciepło tam, gdzie najbardziej boli — na plecy i lędźwie. Docenią go osoby marznące w biurze i każdy, komu po długim siedzeniu sztywnieje kręgosłup. Lekki, więc można nosić go między domem a pracą.

8. Elektryczna podgrzewana płyta USB 5V

Cena: ok. 84,99 zł. Płaska płyta grzejna zasilana bezpiecznym napięciem 5V — położysz na niej dłonie przy klawiaturze, podgrzejesz kubek z herbatą albo wsuniesz ją pod koc. Uniwersalny gadżet dla studenta w chłodnym mieszkaniu i dla każdego, kto zimą pracuje przy oknie.

9. Elektryczna podkładka grzewcza USB do legowiska

Cena: ok. 50,99 zł. Bo zmarzluchem bywa też kot albo pies. Podkładka wsuwana pod legowisko delikatnie podgrzewa posłanie, a nadaje się do prania — praktyczny prezent dla opiekuna zwierzaka, który zimą znajduje pupila wciśniętego w kaloryfer.

Termofor czy urządzenie na USB — co wybrać?

Termofor jest niezniszczalny, nie wymaga prądu i grzeje 3–5 godzin, ale trzeba go napełniać gorącą (nie wrzącą!) wodą i pilnować szczelności korka. Urządzenia USB grzeją natychmiast i tak długo, jak są podłączone, za to wiążą użytkownika kablem z laptopem lub powerbankiem. Praktyczna wskazówka do wszystkich grzejących gadżetów: nie przykładaj ich bezpośrednio do gołej skóry na długi czas — warstwa koca albo ubrania chroni przed poparzeniem niskotemperaturowym, które potrafi zrobić się niepostrzeżenie nawet przy „przyjemnym” cieple.

Jak wybrać rozgrzewający prezent?

Dla tradycjonalistów — termofor (zero elektroniki, zero ładowania). Dla pracujących przy biurku — mata na stopy, płyta USB albo pas na plecy. Na wyjścia z domu — kieszonkowy ogrzewacz dłoni. Wszystko z tej listy mieści się w 100 zł, więc można też złożyć zestaw: termofor plus ogrzewacz do rąk to komplet „ciepło w domu i na dworze” w cenie jednego swetra. Do paczki warto dołożyć kartkę z krótkim „instruktażem” — prezent, który od razu wiadomo jak używać, ląduje w użyciu tego samego wieczoru. Więcej pomysłów znajdziesz w kategorii produkty rozgrzewające.